Kwiecień 2025
Projekt 365 — rozdział dziesiąty
Kwiecień naprawdę plecie.
Rano słońce, potem deszcz, potem znowu jasno. Trudno się ubrać, trudno coś zaplanować, ale łatwo się zdziwić. Zaczyna się robić naprawdę zielono. Kwiaty wyskakują dosłownie wszędzie przy drodze, na łąkach, nawet w miejscach, gdzie się ich nie spodziewałem.
Fotografia w kwietniu nie ma jednego stylu. Jednego dnia kolory, drugiego szarość i deszcz. Raz szeroko, raz bardzo blisko.
W naturze wszystko jest w ruchu. Woda po deszczu, rośliny, które rosną praktycznie z dnia na dzień. Każde wyjście wygląda inaczej, nawet jeśli to to samo miejsce.
Kwiecień rozrzucił kolory bez planu,
kwiaty pojawiły się gdzieś między drogą a chwilą.
Nie wszystko trzeba było zatrzymać
wystarczyło być.
