
„Fotografia pojawiła się w moim życiu nie jako hobby, ale jako sposób oddychania...
Z czasem stała się językiem, którym opowiadam świat nie przez spektakularne sceny, lecz przez to, co najcichsze, najprawdziwsze, najbliższe codzienności. Zawsze wierzyłem, że światło potrafi powiedzieć więcej niż słowa, a jedna chwila może stać się historią, jeśli tylko da się jej szansę.
Tak narodził się Projekt 365 z potrzeby zatrzymania czasu, zanim ucieknie. Z potrzeby uważności, która pozwala zobaczyć to, co zwykle mijamy w pośpiechu. Przez rok fotografowałem każdy dzień, pozwalając, by to światło prowadziło mnie, a nie odwrotnie. To była podróż przez pory roku, przez mgły, świty, deszcze i cisze. Podróż, która nauczyła mnie, że nawet najprostszy kadr może być opowieścią, jeśli patrzy się sercem.
Kiedy rok dobiegł końca, zrozumiałem, że ta droga nie może się zatrzymać. Tak powstał Projekt 365+ kontynuacja, ale już bez ram, bez kalendarza, bez presji. To przestrzeń swobodniejsza, dojrzalsza, bardziej intuicyjna. Miejsce, w którym fotografia staje się dialogiem: z naturą, z czasem, z emocją, z człowiekiem.
Ale moja twórczość nie kończy się na projektach. Od lat działam również jako Obiektywnie, fotografując koncerty, wydarzenia i festiwale. Scena ma swój własny puls światła, dźwięku, energii i staram się uchwycić ten moment, w którym muzyka spotyka się z emocją. Nie dokumentuję koncertów. Ja je opowiadam tak, jak czuję je w danej chwili.
Współpracuję z zespołami i artystami, tworząc zdjęcia na potrzeby:
– promocji i kampanii,
– okładek płyt,
– plakatów i materiałów wizualnych,
– social media,
– prasy i mediów,
– wizualizacji koncertowych.
Moje fotografie pojawiały się na wystawach, były częścią wydarzeń i koncertów, a wiele z nich stało się tłem dla poezji. To spotkanie obrazu i słowa stworzyło nową przestrzeń delikatną, emocjonalną, pełną światła i sensów, które wybrzmiewają inaczej, gdy obraz i poezja idą obok siebie.
Jednocześnie nie zamykam się w jednym stylu ani jednej dziedzinie. Fotografuję również:
– architekturę i przestrzenie,
– produkty i usługi,
– sesje indywidualne i portretowe,
– sesje rodzinne i okolicznościowe,
– wydarzenia prywatne i firmowe,
– projekty komercyjne wymagające precyzji i estetyki.
W każdej z tych dziedzin szukam tego samego: prawdy chwili. Nie interesuje mnie sztuczność ani pozór. Interesuje mnie światło, emocja, autentyczność to, co zostaje z człowiekiem na dłużej.
Fotografia jest dla mnie drogą. Nie celem, nie zawodem, nie zadaniem do wykonania. Drogą, która prowadzi przez miejsca, ludzi, wydarzenia i historie, których inaczej nigdy bym nie spotkał. Drogą, która uczy pokory, cierpliwości i zachwytu nad tym, co zwykłe.
Jeśli moje zdjęcia potrafią zatrzymać kogoś na chwilę choćby na oddech to znaczy, że idę we właściwą stronę.
— Wiesław Wołoch
